środa, 1 grudnia 2010
Inauguracja zimy w Łodzi
Witam wszystkich czytelników, na łamach tego bloga, będę się starał pokazać różne oblicza zimy w Łodzi, ten piękny z ośnieżonych parków oraz ten mniej przyjazny dla Łodzian widok zakorkowanych ulic, tirów barykadujących przejazd oraz zasp śniegu i aut, które w nich ugrzęzły.
Mam nadzieję, że uda się zorganizować społeczność dookoła bloga i strony fanowskiej na Facebooku i dostarczymy Łodzianom nie tylko zdjęć zimy, ale również cennych wskazówek gdzie są korki, gdzie są awarie etc.
Właśnie rozpoczyna się trzeci dzień, kiedy zawitała do nas zima. Jak dotąd kierowcy wsiedli w swoje auta, MPK ze swoimi autobusami ruszyło w miasto, kierowcy tirów też sobie nie odmówili. Do tego koordynacja zawiodła i efekt mogliśmy podziwiać przez całe dwa dni. Miasto sparaliżowane, komunikacja miejska nie istnieje, przedostanie się z jednej dzielnicy do drugiej graniczy z cudem. Najlepszym sprawdzonym środkiem lokomocji stał się rower, sanki i magiczne pięta palec.
Na szczęście nie pada, a w chwili, gdy piszę (02:05 1-12-2010) jest minus 13 stopni, więc pewnie do rana padać nie będzie.
Niemniej jednak po dwóch dniach można powiedzieć że „projekt” Zima w Łodzi 2010 został zainaugurowany :) Oby do wiosny.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz, podziel się swoimi przemyśleniami z innymi, a może właśnie stoisz w korku ostrzeż innych.